Ważna informacja pod postem !!!
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Stephie
W wakacje dostałam informację od Sergio (reżyser) że mam wystąpić ponownie w głownej roli serialu w 5 sezonie ,,Violetty''. Tak się cieszyłam , że znowu będę na planie z Diego , Jorgiem i innymi . Znamy się już bardzo długo z Jorgiem , jednak dopiero 2 miesiące temu zaczęliśmy ze sobą chodzić. Dzięki temu zyskałam uznanie i dostawałam głowne role w serialach . Diego przyjażni się z Jorgiem ale wie , dlaczego z nim jestem. Tak na prawdę to Diego jest męski i taki pewny siebie , takiego mężczyzny mi trzeba , jestem ostrą laską , nie taką jak serialowa Violetta. W sumie to z Jorgiem chciałam iśc tylko do łożka. Niby jesteśmy razem ale ja i tak umawiam się z Diego na nocki , pod pretekstem u Jorge , że idę do koleżanki albo na zakupy albo wyjeżdzam gdzieś. MATKO , jaki Diego jest dobry w łóżku ! Taki ostry , powiedział nawet że spełniam jego oczekiwania . Kto wie może będziemy razem ... W każdym razie - tu nie dokończyłam moich relacji bo zadzwonił telefon. Po chwili znowu ktoś zadzwonił , wkurzyłam się i wydarłam do słuchawki :
-CZEGO!
- Oj kochanie nie drzyj się tak ! Co się stało?
- Ach to ty ! No wiesz , wkurzyłam się bo Sergio powiedział , że przeprasza , ale nie wezmę udziału w Violeccie , tylko inna laska , a mi da jakąś inną rolę.:<
- Oh żabko , nie przejmuj się załatwie nam żebyśmy razem grali w jakimś filmie, co ty na to ?
- No dobrze, jesteś taki przekonujący…
- Ja? Zawsze ! To co dzisiaj o 23:00 w tym samym domku ?
- No jasne , ale wiesz co ? Dużo myślałam i zdecydowałam że powiem Jorgowi , że to koniec , nie mogę tego dłużej ukrywać , wolę być z tobą !
-Dobrze , dobrze , wiesz że ja też tak ? Muszę już kończyc bo Jorge przyszedł , a tobie przyślę strój na dzisiaj tak jakoś po południu .Na razie kochana !
-Ok. Do zobaczenia kotku!
Jorge
Dzisiaj chodzę z głową w chmurach , ma przyjść ta nowa , co będzie grała Violettę. Diego w sumie też jest jakiś nieosiągalny, może znowu ćpał?. Nie mam pojęcia , cały czas myślę o tej dziewczynie . Pewnie jej już nigdy nie zobaczę. Jestem już w drodze do studia , cały czas się niecierpliwię. Kim ona będzie ?
Martina
Właśnie wychodzę z hotelu i kieruję się do studia , w którym Serio zaproponował mi współpracę. Mam grać głowną rolę w serialu Violetta , to ten serial , który oglądałam w dzieciństwie . Sama nie mogłam w to uwierzyć ale już jestem trochę spokojniejsza , nie wiem co tam się wydarzy i kto tam będzie i właśnie tego najbardziej się boję. W tej chwili stoję pod studiem i wchodzę z zaciśniętymi pięściami oraz z myślą , że wszystko będzie dobrze. Recepcjonistka kazała mi wejść jeszcze do biura Sergia , aby z nim wszystko przedyskutować . Weszłam .. , uśmiechnął się jak zawsze i kazał mi usiąść. Po chwili przedstawił mi cały plan nagrań i oswoił mnie nieco z tym studiem . Zaczął mówić :
-Martino ..
-Tini . – przerwałam mu .
- Tak , Tini , posłuchaj, nie będę już dłużej owijał w bawełnę. Będziesz grała sceny miłosne z Jorgiem Blanco. Również wcielisz się w rolę przyjaciółki Candelari , woli Cande oraz Lodoviciona również woli Lodo. Z resztą poznasz się jutro . Zaraz masz ćwiczenia taneczne oraz śpiew. Potem będziesz mogła iść do domu . To tyle na dzisiaj. Życzę ci powodzenia.
-Dziękuję, na pewno się przyda. To ja już pójdę na zajęcia. Na razie !
-Do zobaczenia !
~2 godziny później ~
Ćwiczenia były strasznie męczące , chyba pójdę do spa , może tam się odprężę. Póki co cały czas myślę o tym Jorge , przecież znam go od dzieciństwa , strasznie go lubiłam , nawet zaplanowałam sobie z nim przyszłość , ale coraz bardziej wątpię , że mi się uda. O nie on tu idzie , chyba czegoś ode mnie chce bo się na mnie patrzy. Przyspieszyłam kroku z nadzieją , ze ucieknę ale on był szybszy i mnie zatrzymał. Bałam , się o co mu chodziło. Spojrzał mi w oczy i zaczął swoją przemowe:
- Hej, jestem Jorge Blanco , będę z tobą grał w Violeccie , nie mylę się?- byłam zdenerwowana i zmęczona , a ten jeszcze gada do mnie tonem nastolatka…
-Tak cześć, sorry ale muszę już isć- powiedziałam z nadzieją , że go spławię, ale ten nie dawał za wygraną.
-O nie nie nie. Teraz mi już nie zwiejesz kochana , już raz mi zwiałaś ! I nie mogłem cię poznać. Powiedz chociaż jak masz na imię.
-Martina Stoessel, dla przyjaciół Tini, już mogę sobie iść ?
-NIE , pozwolę sobie mówić Tini , Słuchaj nie poszłabyś może ze mną na spacer ?
-Teraz ?
-No raczej :>- Te jego cholerne (pozwolę sobie, ale jeśli nie chcecie to piszcie ) dołeczki.
-Teraz to nie za bardzo własnie skończyłam ćwiczenia i jestem wykończona, może innym razem ?
-No dobrze – zaśmiałam się , bo powiedział to perfidnie – pokaż mi swoją komóreczke , napisę ci mój numer , a ty mi podaj swój. Heloł !
- Jeśli musisz – zaśmiałam się .
-Widzisz i od razu się uśmiechasz. Jak ja na ciebie działam…..
- Dobra , przymknij się już. Podwieziesz mnie do hotelu bo nie wziełam samochodu a jestem padnięta.?
- Jasne , wsiadaj – jaką on ma brykę OMG!
Wsiadłam i podwiózł mnie do hotelu tak jak obiecał , był teraz już bardziej milszy , może to ja tak na niego działam ?:> Nie wiem w każdym razie , mam paranoję , nie wiem w co mam się ubrać . To tylko spacer ! Ale chcę wyglądać nieziemsko . Chociaz może i skromnie .. Założe coś z nowej kolekcji Chanel
~~~~~~~~~~
Równo o 18:00 zadzwonił do mnie Jorge , cieszyłam się jak głupia aż w końcu odebrałam telefon i powiedziałam do słuchawki :
-Słucham?
-Hej Tini , to ja , gotowa ?
-No jasne , jesteś już pod hotelem ?
- Tak czekam na ciebie.
- Dobrze , wiec już schodzę.
Jorge
Powiedziała , że już schodzi. Pewnie ślicznie wygląda. O już idzie , to tylko małe wyjście , więc na pewno ubrała się wygodnie – pomyślałem i z tym się wcale nie myliłem. Wyglądała ślicznie , aczkolwiek młodzieżowo , co bardzo przyciągało moją uwagę. Przywitałem się , pochwaliłem strój i otworzyłem mojej kruszynce drzwi. Uśmiechnęła się i wsiadła do samochodu. Rozmawialiśmy o różnych rzeczach , dużo się o niej dowiedziałem , a mianowicie , lubi śpiewać i tańczyć , lubi modę , jej ulubione danie to krewetki z pure i sosem tysiąca wysp a jej ulubione przekąski to gofry z bitą śmietaną.. Chciałem być dzisiaj znacznie milszy , strasznie mi się spodobała Tini i nie chcę tego spieprzyć. . Właśnie sobie spacerujemy , jak tu pięknie !
Gdy nagle zadzwonił mój telefon ; przeprosiłem na chwilę Tini i zacząłem konwersację ze Steph:
-Tak ?- powiedziałem czule.
- Słuchaj Jorge , bardzo cię kocham , ale nie czuję , że jesteś tym jedynym , Diego jest w moim typie , i mówie ci to bo naprawdę nie chcę cie zranić, czy moglibyśmy zostać przyjaciółmi ?
-Jasne , słuchaj ja też miałem ci to powiedzieć , podoba mi się Tini – ściszyłem ton głosu – zależy mi na niej i jesteśmy teraz na spacerze.
- UUU! Ktoś tu się zakochał! Dobrze , zyczę powodzenia! Na razie!
- Do zobaczenia ! Pa!
Uśmiechnąłem się i wróciłem do Tini , wziąłem ją za rękę i szliśmy dalej . Zaczęła rozmowe:
-Słuchaj , Jorge , co ty taki wesoły od ucha do ucha ?- zapytała
-Zerwałem ze Steph! – palnąłem nie zastanawiając się jak to musiało dziwnie wyglądać.- Znaczy zostaliśmy przyjaciółmi , bo zmieniliśmy się trochę i podobają nam się inne osoby .- Poprawiłem swoją przemowę , a Tini posmutniała , pomyślałem sobie , że może ona coś do mnie czuje.
-Aha. – odpowiedziała sucho i dalej szła w milczeniu.
- Nie mogłem patrzeć na jej smutną twarzyczkę więc zatrzymałem się , kiedy byliśmy przy drzewie z rózowymi płatkami, ująłem jej bużkę w dłonie i powiedziałem:
-Tini , przepraszam , ale muszę ci to powiedzieć . Wiem ze nie znamy się długo ale gdy się zderzyliśmy , wtedy kiedy pierwszy raz cię ujrzałem , od razu wiedziałem , że coś się wydarzy. Serce kazało mi być przy tobie i każe mi nadal , nie mogę już dłużej bez ciebie żyć. . Kocham cię za nic po prostu jesteś sobą i to mnie tak cholernie pociąga , że nie mogę cię nigdzie zostawić. Czuję , że przy mnie się trochę spinasz , ale za chwilę już się rozluźniasz i jesteś wesoła, Ja cię po prostu kocham i nic tego nie zmi..-nie dokończyłem bo przerwała mi namiętnym pocałunkiem , całowaliśmy się nie myśląc o niczym innym. Kiedy się od siebie oderwaliśmy powiedziałem :
- Nie wiedziałem , ze tak dobrze całujesz , mrr, Czy to znaczy że jesteśmy razem ?- wtuliła się we mnie i powiedziała:
-Chyba tak :> Pójdziemy coś zjeść ? Strasznie zgłodniałam .
- Wiesz , ja też . Może chodźmy na koktajl, co ?
-Z wielką chęcią !- pocałowałam go w policzek.
Wróciliśmy do samochodu i pojechaliśmy do kafejki :>. Było fajnie i nie chiało mi się stamtąd iść , ale już zamykali , więc musiałam. Jorge miał mnie odwieżć , ale zadzwonił mu telefon . Zatrzymał się na poboczu i odebrał telefon :
-Tak, słucham ?
-Witaj Jorge , masz może już kontakt z Tini ?
-Tak właśnie jedziemy samochodem , a coś się stało ?
-Nie bo po prostu chciałem ci powiedzieć , że musicie razem zamieszkać, bo i tak będziemy was często wzywali i będziecie potrzebni we dwoje , tak żebyście się nie zgubili . Czy to by wam nie przeszkadzało ?
- Nie , Sergio ! Wręcz przeciwnie ! Jesteśmy razem , więc nie będzie problemu .
-Ej Lodo ! Wszyscy mi wisicie po 100 peso ! Są razem .- krzyknął .
-Ahahaha , dobra , słuchaj ja już musze kończyć , dzisiaj już to załatwimy . Dzieki za wiadomość , na razie !
Tini patrzyła się na mnie z miną , ‘Ale o co chodzi’. Kiedy jej wszystko powiedziałem , wybiegła z samochodu i po 20 minutach była przed hotelem z szoferem hotelowym i czterema walizkami !Zrobiłem minę Wtf po czym pomogłem jej z walizkami jak dżentelmen. Podziękowała mi buziakiem w usta i wsiadła do samochodu. Kiedy jechaliśmy szepnęła mi na ucho :
CZYTASZ = KOMENTUJESZ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz