Żadnych komentarzy :( No nic poczekam dalej bo widze że odwiedziliście mnie już kilka razy <3 .Macie tu 1 rozdział . Napiszcie co o nim myślicie .:>
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Martina
Rano wstałam wypoczęta i jakoś tak radośnie nastawiona , w końcu to może ten dzień w którym w końcu spotkam mojego ..., ups ! Jeszcze nie mojego ale ja to zmienię ! W każdym razie szybko wstałam , poszłam do łazienki , gdzie się umyłam , ubrałam , ułożyłam włosy i nałożyłam lekki makijaż. Wczoraj wieczorem jak szukałam pracy wpadałam na studio nagraniowe , w którym nagrywa się typowe argentyńskie nowele , i akurat mi się to spodobało , więc spisałam adres i poszłam spać . A dzisiaj właśnie świeżo ogarnięta zeszłam do holu (nadal mieszkam w hotelu ) i w jadalni co mnie samą zdziwiło , nałożyłam sobie sałatkę z pomidorem i ogórkiem oraz tosty ze świeżą sałatą i serem . Następnie poszłam do pokoju hotelowego , zabrałam potrzebne rzeczy i wyszłam.
Dotarłam do studia , podeszłam do recepcjonistki i powiedziałam jej , że chciałam się dowiedzieć jak mogę tutaj się dostać. Ta z kolei dała mi jakiś papier i musiałam go wypełnic , zmierzyć się i takie tam , oddałam dziewczynie kartę , po czym zostałam skierowana do biura . Powiedzieli mi tam że gdy szef zobaczył moje wymiary i figurę , zgodził się bez sesji ale chciałby się ze mną widzieć i wszystko omówić. Rozmowa poszła świetnie , ten pan mile się do mnie nastawił , nie jest arogancki , jest miły , sympatyczny i wie czego chce. Dobrze się z nim współpracuje i złapaliśmy świetny kontakt. Podałam mu rękę na dowidzenia , po czym wyszłam z uśmiechem . Oby mi tak poszło z moją miłością...
Jorge
Wchodziłem własnie do naszego studia nagraniowego gdzie mieliśmy zacząć 5 sezon ,,Violetty'', aż niespodziewanie wpadłem na jakąś dziewczynę. Upadła , więc pomogłem jej wstać , byliśmy zdecydowanie trochę za blisko jak na nieznajomych. Kiedy uniosła główkę i spojrzała mi w oczy dostrzegłem to czego nigdy w życiu nie widziałem , jestem pewien , że to był znak , że nasze spotkanie nie jest zwykłym przypadkiem, dowiodę tego. Musiałem niestety już isć , ale nie mogłem się oderwać od jej oczu. Kiedy pierwszy raz na mnie spojrzała poczułem , że wystraszyła się i za chwilę odpłynęła w moich oczach. Po chwili odchrzaknęła , wyprostowała się i zniknęła mi z pola widzenia , chciałem za nią pobiec , zdobyć jej numer ale nie zdązyłem , mam tylko nadzieję , że się jeszcze spotkamy i że Steph nas nie zobaczy.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam ale dzisiaj to tylko tyle uznajmy to za rodział bo nie chce mi się już zmieniać że to 1 częsc. Wiem , że krótki ale muszę już isć. Jutro będzie mam nadzieję kolejny i dłuższy ale nie obiecuję bo mam duuuzo nauki a za 2 tygodnie wyjeżdzam do Londynu!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz